7
Lut
2017
8

Stranger Things – gdy wszystko wywraca się do góry nogami

Stranger Things szturmem wdarło się do serialowego świata. Przez wiele dni nie schodziło z ust fanom seriali z lat 80-tych. Właśnie w takich klimatach utrzymana jest produkcja, jednak to nie jedyny aspekt, który zadecydował o jej sukcesie. W czym tkwi sekret? To postaramy się wyjaśnić w dzisiejszym wpisie.

O co chodzi?

Powiedzieć o Stranger Things, że to po prostu serial w klimacie lat 80-tych, to zdecydowanie za mało. To arcydzieło korzystające z wielu utartych, sprawdzonych przez lata schematów. Dzięki nim, widz nie jest znudzony, a z odcinka na odcinek coraz bardziej zainteresowany losem każdego z bohaterów. Łatwo utożsamić się z dzieciakami, które grają główne role w historii. Szybko zdobywają naszą sympatię i sprawiają, że cała fabuła zaczyna i nas, po części, dotykać.

W Stranger Things mamy do czynienia ze wszystkim, co moglibyśmy sobie wymarzyć. Od eksperymentów genetycznych przypominających historie z czasów zimnej wojny, po potwory, który czyhają na nasze życie. Pewnego wieczoru w małej wiosce ginie chłopiec o imieniu Will. Matka chcąc za wszelką cenę odnaleźć syna skazuje się na osądy ze strony mieszkańców. Wszyscy uważają, że jest stuknięta, nawet sam szeryf prowadzący śledztwo nie do końca jej wierzy. Oczywiście na ratunek koledze rusza także trójka jego najlepszych przyjaciół. Na dodatek w miasteczku pojawia się mała dziewczynka, która dysponuje nadprzyrodzonymi zdolnościami i nie mając gdzie się podziać przyłącza się do młodocianej ekipy poszukiwawczej. Przyjdzie im się zmierzyć nie tylko ze straszliwymi siłami wpełzającymi do naszego świata, ale również agencją rządową odpowiadającą za cały ten bałagan. Czy dzieci sobie poradzą?

stranger things

Opinie

Filip

Nie byłbym sobą, gdybym swojej wypowiedzi nie rozpoczął od oceny tego serialu. Stranger Things jest dla mnie produkcją niemal idealną. Gdy tylko obejrzałem pierwszy odcinek, od razu wiedziałem, że zabraknie mi skali do wystawienia odpowiedniej noty. Z epizodu na epizod coraz bardziej wkręcałem się w złożoną fabułę tego arcydzieła. Mimo, że to nowa produkcja twórcom udało się idealnie odzwierciedlić klimat, który uwielbiam i możemy kojarzyć z typowych seriali tego okresu, gdzie rządzi tajemnica. Z każdego miejsca na ekranie uśmiechają się do nas easter eggi skierowane do geekowskiej części publiczności:  gra RPG – Lochy i smoki, komiksy – między innymi X-Men, model z Gwiezdnych Wojen i wiele innych.

Stranger Things to serial wywołujący w widzu skrajne uczucia – od chwytającego za serce dramatu matki poszukującej dziecka, po przerażający motyw potwora czyhającego na życie niewinnych ludzi.  Naszą sympatię łatwo zdobywają dzieciaki, które często rozśmieszają swoim pojmowaniem świata. Gra aktorska każdego z aktorów stoi na bardzo wysokim poziomie, również jeżeli chodzi o dzieciaki, którym starsi aktorzy mogą zazdrościć.

Sama historia w Stranger Things przywołuje na myśl dzieła takich twórców jak Steven Spielberg, John Carpenter, czy Stephen King. Głównie tego ostatniego, a dokłeadniej genialną książkę pod tytułem: TO. Tam również grupa dzieciaków walczy z potworem próbując ocalić ludzkość. Klimat jest taki sam, jak wyobrażałem sobie czytając po raz pierwszy to dzieło. Podsumowując, to coś, na co czekałem od dawna i w końcu to dostałem. 10/10!

 

Manu

Stranger Things przedstawia wielowątkową, a przy tym bardzo wciągającą historię. Trudno dziwić się tak ogromnej popularności serialu. Nie da się usiąść do pierwszego odcinka i nie mieć ochoty na zobaczenie kolejnego. Po prostu niemożliwe. Sam klimat, głęboko osadzony w latach 80-tych, nie tylko pod względem stylizacji, ale również licznych nawiązań do popkultury, przesądza o wyjątkowości serialu. Do tego świetna gra aktorska, nie tylko znanej wszystkim Winony Ryder, ale przede wszystkim młodych aktorów.

Zaczynając oglądać Stranger Things skazujemy się na przeżywanie tej historii. Nie da się przejść obojętnie obok dramatu matki, która za wszelką cenę pragnie odzyskać syna. Trudno nie utożsamić się z jego przyjaciółmi, którzy próbują dowiedzieć się co stało się z Willem. Do tego dziewczynka z nadprzyrodzonymi mocami, próbująca odnaleźć się w świecie i policjant starający się ogarnąć sytuację. Tu nie można się nudzić.

Nie mogę nie wspomnieć, że mali bohaterowie są nerdami z krwi i kości. Całe dnie spędzają na grach RPG, a ich rozrywką jest przesiadywanie w szkolnym radiowęźle. Są po prostu genialni. Bezzębny Dustin od razu skradł moje serce. Zobaczcie sami.

Pierwszy sezon zostawił nas z niezłym cliffhangerem, a drugi zapowiada się naprawdę wybornie (link do teasera).

Czekamy z niecierpliwością!

8

Poznaj inne nasze wpisy

The Big Bang Theory i Young Sheldon – czyli dr Cooper i spółka
KOMIKS NA RAZ #2 – Horror w sielankowym Riverdale
Dlaczego Marvel/Netflix robi to lepiej?
Seria Niefortunnych Zdarzeń – świat groteski i absurdu

1 Response

  1. Mateusz Kaczorowski

    Krótko mówiąc – Netflix po raz kolejny pokazał, jak powinno się robić seriale 🙂 CW, ucz się! 🙂

Dodaj komentarz